29 sierpnia 2015

VICHY Aqualia Thermal Serum - recenzja


Serum jest jednym z kosmetyków na które warto wydać większą sumę pieniędzy. Ma za zadanie działać silniej niż krem do twarzy. Zawiera większą ilość substancji aktywnych, a dzięki swojej lekkiej formule lepiej wnika w głąb skóry a co za tym idzie lepiej ją pielęgnuje.

Dla mnie serum to kosmetyk MUST HAVE - niezbędny i nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez niego.

Vichy Aqualia Thermal trafiło do mnie po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji w sieci i absolutnie nie żałuję swojej decyzji. To idealny kosmetyk dla wszystkich tych którzy borykają się z suchą i odwodnioną skórą twarzy. Jego lekka i delikatnie sylikonowa (w dobrym znaczeniu tego słowa) konsystencja otula skórę i doskonale ją nawilża. Nie ma tutaj mowy o zapychaniu czy obciążeniu skóry. Serum jest na tyle komfortowe, że w cieplejsze dni (ostatnie prawie 40 stopniowe upały) wystarczy solo bez kremu nawilżającego.
Na plus jest również jego cena. Za kosmetyk tak doskonałej jakości zapłacimy ok. 60/70 zł. W porównaniu do cen serum od Estee Lauder, Shiseido czy Clarins to okazja.

Zadaniem AT jest nawilżać, poprawiać sprężystość skóry i sprawiać aby była bardziej promienna i robi dokładnie to co obiecuje nam producent. To jest już moje drugie opakowanie i będą kolejne, bo bez niego moja skóra zaczyna wariować.

Jeżeli szukacie tego typu produktu, wasza skóra jest sucha, odwodniona czy podrażniona. Vichy Aqualia Thermal Serum będzie dla Was idealnym rozwiązaniem.


Link do strony producenta





2 komentarze:

  1. Mam obecnie Vichy Idealia Life Serum i mam mieszane uczucia. Może następnym razem zdecyduję się Aqualia. Używałam kremu z tej serii i był w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę tego Idealia i u mnie się nie sprawdził, nie robił nic. A Aqualia działa rewelacyjnie☺

      Usuń