16 listopada 2014

Aktualna pielęgnacja twarzy - OCZYSZCZANIE

Należę do grupy osób, które bardzo dużą uwagę przykładają do oczyszczania twarzy. Jestem zdania, że żaden krem ani serum, chociażby kosztowało majątek nie zadziała jeżeli nasza skóra nie będzie dobrze oczyszczona.

Zużyłam dziesiątki produktów przeznaczonych do tego celu i chyba wreszcie znalazłam te, które służą mojej skórze i o nich dzisiaj Wam trochę opowiem.

Nie wyobrażam sobie mycia twarzy bez użycia wody. Chusteczki oczyszczające lub sam płyn micelarny czy mleczko to zdecydowanie nie dla mnie.

Na chwilę obecną w swojej toaletce mam cztery kosmetyki, które bardzo dobrze działają na moją skórę i jestem z nich na tyle zadowolona, że z chęcią sięgnę po kolejne opakowania:)


1. Clarins, Pure Melt Cleansing Gel with Marula Oil

Używam go podczas porannego oczyszczania twarzy. Sprawdza się doskonale. Ma typową żelową konsystencję jednak podczas kontaktu ze skórą zmienia się w olejek. Jest bardzo delikatny, pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku a jednocześnie bardzo dobrze oczyszczoną. Zawiera w swoim składzie olej Marula, który łagodzi podrażnienia, przywraca skórze komfort oraz chroni film hydrolipidowy.  Do kupienia TU

2. Olej kokosowy

Klasyk. Chyba każdy zna i wie jakie wspaniałe właściwości ma dla naszej skóry. Używam go do demakijażu twarzy. Radzi sobie z tym doskonale. Nie podrażnia, nie zapycha. Ogólnie same ochy i achy:)




  3. Bioderma, Sensibio H2O (płyn micelarny)

Wcześniej używałam go do demakijażu oczu. W chwili obecnej używam go po olejku kokosowym aby pozbyć się tłustego filmu i jeszcze raz oczyścić twarz. Nie podrażnia zarówno twarzy jak i oczu. Zmywa makijaż bardzo dobrze. Kolejny klasyk i KWC:)











4. Ole Henriksen, Pure Truth Melting Cleanser

Moje stosunkowo niedawne odkrycie. Uwielbiam go i na 100% kupię kolejne opakowania. Doskonały produkt, który służy mi do ostatniego etapu oczyszczania twarzy wieczorem. Taki oczyszczania "skóry dla skóry", delikatnego masażu. Ma konsystencję żelu który podobnie jak Clarins w kontakcie ze skórą zmienia się w olejek. Oczyszcza twarz, pozostawiając ją delikatną i miękką w dotyku. Ma bardzo przyjemny pomarańczowy zapach. Nie podrażnia nie zapycha. Z pośród wszystkich kosmetyków do oczyszczania twarzy jakie dotychczas używałam on jeden jest dla mnie idealny. Myślę, że zasługuje na osobny post, który niedługo się pojawi:) Do kupienia TU oraz TU

5. Ręcznik flanelowy

Moczę go w ciepłej wodzie i zmywam nim zarówno olej kokosowy jak i olejek z Clarins i Ole Henriksen. Pomaga dodatkowo delikatnie złuszczyć na skórek. Bardzo polecam, tylko pamiętajcie aby nie trzeć nim naszej twarzy jakby to była deska do wypolerowania. To nie szlifierka i możecie zrobić sobie nim krzywdę jeżeli przesadzicie z siłą:) Wystarczy delikatnie przetrzeć nim twarz i będzie OK:)

I to tyle, to moje obecne HITY w strefie oczyszczania twarzy. Każdy z nich mogę Wam polecić z czystym sumieniem.

Jakie są wasze ulubione kosmetyki do demakijażu i oczyszczania twarzy??