11 grudnia 2013

CURRENT BEAUTY FAVOURITES:):)

Wiem, że posty lub filmu z cyklu ulubieńcy danego miesiąca pojawiają się bardzo często. Ale czasem jest tak, że pojawia się w naszej kosmetyczce kosmetyk, który zawładnął naszym sercem na kilka dni lub tygodni. Czasem (a mam to w zwyczaju) zapominam później umieścić go w miesięcznym podsumowaniu:) Dlatego pomyślałam, że dobrym pomysłem byłoby napisać co jakiś czas z post o kosmetykach chwilowo "wielbionych":)

Dlatego do rzeczy:)



L'oreal Lumi Magique to świeżynka w moich makijażowych szeregach a już zawładnął moim sercem. Ubolewam nad tym, że stacjonarnie dostępne są tylko ciemne kolory. Naprawdę wszyscy producenci myślą, że Polski są aż tak opalone. Ja jestem blada i to nawet nie jak ściana, bo moja jest koloru kremowego:) Nie zmienia to faktu, że podkład bardzo polubiłam. Daje lekkie/średnie krycie. Jego wykończenie jest ciężkie do opisania. Bo nie jest to typowy "glow" ale też nie satyna:) Coś zdecydowanie pomiędzy, ale jest tak ładne, że używam go codziennie. Trzyma się na twarzy cały dzień. Jest naprawdę świetny. Mój kolor to N1 - kupiony na allegro:)

Rimmel Stay Matte Powder to ulubieniec od kilku miesięcy. Nakładam go delikatnie na strefę T, a dokładnie na nos. Chwilowo nic więcej mi nie potrzeba.

Philosophy One-Step Facial Cleanser - uwielbiam tę emulsję. Kosztowała dużo bo ok. 80 zł, ale jest warta każdej wydanej złotówki. Nie wysusza, doskonale myje a przy tym jest bardzo delikatna. Mój HIT. Kupiłam na truskawce.

Olej kokosowy to stały bywalec w mojej łazience. Obecnie używam go do wstępnego demakijażu twarzy. Usuwa wszystko - makijaż oczu i twarzy znika w mig. Dodatkowym plusem jest jego zbawienne działanie na skórę i rzęsy. Uwielbiam i polecam każdemu:):)

I na sam koniec najnowsze odkrycie bo jest ze mną od 4 albo 5 grudnia:) a mowa o cemencie termicznym do włosów od L'oreal. Jeżeli ktoś kiedyś zastanawiał się nad cementem z firmy Kerastase to myślę, że ten jest jego doskonałym odpowiednikiem. Moje suche i zniszczone włosy go wielbią i nie wyobrażam sobie nie użyć go po każdym myciu. Nie obciąża włosów, a doskonale wygładza i wypełnia ubytki w strukturze włosa.

I to moi obecni ulubieńcy. Co nowego pojawi się w kolejnym tygodniu - kto wie kto wie :):)


6 komentarzy:

  1. Cement Keratase używa moja Mama i bardzo go sobie chwali, muszę jej polecić wersję L'oreala. Philosophy od dawna mnie kusi, a przede wszystkim ich produkty do mycia twarzy. Muszę poszukać dobrej okazji na Truskawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cementu z Kerastase nie miałam, ale myślę że ten będzie dobrym odpowiednikiem - zważywszy na fakt iż Kerastase należy do koncernu L'oreal:) Na truskawce można dorwać mnóstwo kosmetyków w świetnych cenach. Jeszcze nigdy mnie nie zawiedli, przesyłka dochodzi w max. 8 dni (a mieszkam w małym mieście:))

      Usuń
  2. Podkład z L'Oreala znam i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, a spodziewałam się po nim niewiele:)

      Usuń
  3. Ja dopiero zamierzam kupić olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie i daj znać co o nim sądzisz:):)

      Usuń