25 czerwca 2013

Miłe zaskoczenie w niskiej cenie :)


Nigdy wcześniej nie spotkałam się z marką Bioliq. Pierwszy raz przeczytałam o niej w jakimś poście dotyczącym GlossyBoxa. Będąc któregoś dnia w aptece na półce zobaczyłam serum i postanowiłam spróbować.




Cena: ja zapłaciłam ok. 20 zł (wszystko w zależności od apteki).

Zapach: dla mnie niewyczuwalny:)

Opakowanie: szklana buteleczka z pipetą. Bardzo solidnie wykonane. W tak niskiej cenie dostajemy porządnie zapakowany kosmetyk, dla mnie to duży plus.

Konsystencja: lekko żelowa, bardzo szybko się wchłania.

Dokładnie na temat działania serum poczytacie na stronie producenta KLIK

 Serum używam od połowy kwietnia, codziennie rano przed nałożeniem kremu. Na noc jest wg. mnie zbyt mało "rewitalizujące". Moja sucha skóra w nocy potrzebuje większego kopa:) Nie zmienia to jednak faktu, iż jestem na tyle zadowolona z efektów jakie pozostawia na mojej twarzy, że odkupię je ponownie.

Nie spodziewajmy się cudów. Serum nie spełnia wszystkich założeń producenta, ale i tak jest nieźle.

Wg. niego powinno:
  • wygładzać zmarszczki - nie zauważyłam aby w tej dziedzinie coś się zmieniło ;)
  • poprawiać jędrność i elastyczność skóry - owszem skóra jest lekko napięta po użyciu serum, ale czy jest to efekt długotrwały - no nie wiem ciężko mi to ocenić, ponieważ moja skóra - chociaż zbliżająca się już do 30-stki nie ma większego problemu z elastycznością i jędrnością - no przynajmniej tak mi się wydaje :)
  • aktywnie nawilżać i odżywiać - tutaj zgodzę się, skóra jest widocznie nawilżona. Jednak moja sucha potrzebuje dodatkowego wspomagacza pod postacią kremu;
  • dodawać cerze blasku - i tutaj nawiększy plus. Serum faktycznie dodaje blasku naszej twarzy, pobudza ją, sprawia że wyglądamy promiennie;
  • wyrównywać koloryt - z tym również się zgodzę. Moje czerwone poliki po użyciu serum przybierają ładnego lekko różowego koloru. Wyglądam nie jak ruska baba, tylko lekko zawstydzona nastolatka (no może z tą nastolatką przesadziłam, ale mam nadzieję, że zobaczycie w waszej wyobraźni to porównanie;))



Według badań umieszczonych na stronie producenta 87% kobiet zauważyło widoczną poprawę kondycji
cery oraz wyrównanie jej kolorytu
i jest to jak najbardziej prawdą.

Serum pozostaje w mojej pielęgnacyjnej rutynie conajmniej do końca lata. Zobaczymy czy na zimę będzie wystarczające, aby dalej go używać.

Polecam Wam je z czystym sercem. Jeżeli się nie spodoba to przynajmniej portfel nie ucierpi aż tak bardzo :)



9 komentarzy:

  1. pierwsze widzę,ale na pewno ciekawy kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przedziale cenowym jeden z lepszych.

      Usuń
  2. Mam to serum na oku :-) zakupię go jak wykończę zapasiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie bo naprawdę warto za taką cenę:)

      Usuń
  3. Ta poprawa kolorytu i nawilżenie mogłyby mi pasować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jego najmocniejsze strony, szczególnie w dziedzinie poprawy kolorytu:)

      Usuń
  4. serum czeka na mnie w kolejce do testowania - po Twojej opinii już nie mogę się doczekać pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo ciekawie. Poprawa kolorytu zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam to serum i także stosuje je rano, na noc faktycznie jest za mało odżywcze. Nie zmienia to faktu, ze produkt naprawdę godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń