13 kwietnia 2013

MEEEEGA HAUL

Zakupy jakie poczyniłam na przełomie lutego/marca i początku kwietnia. Niektóre z nich znalazły się już w ulubieńcach o innych opowiem Wam już niedługo. Kolejność kompletnie przypadkowa. Ponieważ zdjęć nie robiłam zaraz po przyjściu ze sklepu postarałam się teraz zebrać je w "kupę" i obfotografować :)



1. BioDermic, Krem Przeciwzmarszczkowy z ekstraktem z kawioru - kupiłam zarówno na dzień jak i na noc. Skorzystałam z promocji jaka chyba nadal trwa na stronie BioDermic -40%. Jeszcze ich nie używałam, czekają w kolejce :)

2. Elizabeth Arden, Gentle Hydrating Cleanser - po wykończeniu zarówno pianki z Iwostin jak i kremu z No7 szukałam czegoś do demakijażu i oczyszczania twarzy w formie kremu. Na stronie perfumerii internetowej www.e-glamour.pl - którą mogę Wam polecić - trafiłam na linię Elizabeth Arden i kliknęłam ten czyścik :) Używam go już ok. miesiąca i nie wiem czemu nie umiećsciłam go w ulubieńcach, bo jest naparwdę świetny. Spodobał mi się na tyle, że podczas zakupów jakie robiła moja siostra na ich stronie zamówiłam kolejną tubkę :) Więcej na jego temat napiszę w osobnej recenzji.

3. Isana, Hand Creme Shea Butter&Kakao - bardzo ładnie pachnie, nie nawilża jakoś spektakularnie, ale zadowalająco.

4. Shauma, Odbudowa i pielęgnacja, Odżywka bez spłukiwania - pachnie obłędnie, po jej użyciu włosy są miękkie, łatwiej się rozczesują no i zapach utrzymuje się do kolejnego mycia:) Polecam.

5. Gliss Kur, Eliksir z olejkiem pielęgnacyjnym do codziennego stosowania - nie wiem jak się spisuje ponieważ czeka nieużywany dopóki nie skończę jedwabiu z Green Pharmacy :) Będę silna ;)




6. Organique, Maseczka algowa - na zdjęciu jest żurawinowa, wcześniej kupiłam borówkową. Obecnie moje ulubione maseczki do twarzy. Chciałabym wypróbować maski algowe z Bielendy - czy ktoś z Was ich używał? Możecie polecić inne maski algowe??

7. Chanel, Vitalumiere Aqua - najdroższy i najbardziej zachwycający zakup jaki poczyniłam z początkiem tego miesiąca. Miałam kilka próbek i przepadłam - myślałam...dumałam i kupiłam :) Nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na niego. Podkłady to jeden z tych kosmetyków na które mogę wydać sporo pieniędzy :) Mój odcień to oczywiście B10.

Na zdjęciu widzicie jeszcze mały tester masła shea o zapachu trawy cytrynowej - kosztował 3 zł - bardzo fajne masełko, ale tyłka nie urywa :) i nie widzę sensu żeby przepłacać w Organique za pełnowymiarowe opakowanie:) Podczas zakupu podkładu w Douglasie poprosiłam o próbkę podkładu Armani Luminous Silk Foundation - staryczła mi na 4 użycia i ogólnie nie rozumiem zachwytu nad tym podkładem, ale być może nie pasuje on do mojego typu skóry. Jedyny, jak dla mnie ogromny plus, za dobór koloru który był idealny :)



Ostatnie dwa zakupy to kosmetyki które znalazły się w ulubieńcach marca. Nie mam innych zdjęć, więc odsyłam Was do poprzedniej notki TU. Zarówno mydełko jak i olejek arganowy kupiłam w miejscowym sklepie z naturalnymi kosmetykami:) O mydełku możecie poczytać tutaj a o olejku tu.


Podczas szperania po allegro:) skusiłam się na kilka kosmetyków kolorowych. Tusz MaxFactor 2000 Calorie - podkręcający, L'oreal Touche Magique oraz bazę pod makijaż Technic Illuminating Face Primer. Tak naprawdę to baza była sprawczynią zakupów:) reszta wpadła do koszyka przez przypadek i z czystej ciekawości;) Pierwsze testy już za mną i z bazy jestem niezmiernie zadowolona i polecam Wam ją serdecznie z pozostałych kosmetyków - zachwytu brak. Są poprawne i tyle :)





Na samym końcu zakup najnowszy, bo wczorajszy - BIOLIQ, Intensywne serum rewitalizyjące. Ponieważ serum z EL nieubłaganie dosięga dna ;( szukam innej alternatywy. Serum kosztowało 20,90 zł. Dlatego też je kupiłam - nie spodziewam się cudów, ale może miło mnie zaskoczy :)













To już wszystkie moje zakupy. Sporo tego...trochę poszalałam, ale nie żałuję :)

3 komentarze:

  1. serum EL sie konczy??? no co ty!! ja myslalam ze gdzies na pol roku starczy..
    ech to co lubimy tak szybko sie konczy a to co chcialoby sie juz wymienic na inne jest i jest ..i jest :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety się kończy i to w zawrotnym tempie, a cena nie pociesza tylko dobija :( Może Bioliq mnie pozytywnie zaskoczy :) Może....;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie mam na oku to serum z Bioliq. Super zakupy :-)!

    OdpowiedzUsuń