9 października 2011

Haul+prezenty urodzinowe:)

Witajcie:) Muszę przyznać, że na blogu bywam teraz bardzo rzadko....ale obowiązki i milion innych zajęć skutecznie odciągają mnie od komputera....ale przejdźmy do rzeczy.....chciałabym przedstawić Wam moje prezenty urodzinowe, które z opóźnieniem dotarły wreszcie do mnie i z których cieszę się niezmiernie:)...Oto one:


1. EcoTools, Pędzle do różu - ja używam go do bronzera i sprawdza się świetnie:)
2. Bourjois, Płyn Micelarny - sztuk dwa - bardzo polubiłam - używam do demakijażu oka, a rano przemywam nim twarz;
3. BeautyBlender - kolejne jajeczko!!!!!!!Bardzo się cieszę, będzie sobie leżało i czekało aż to stare straci "ważność" (zdj. stare ponieważ zostawiłam BB u mojej siostry w domu i tak leży sobie tam już z ponad dwa tygodnie);
4. AVENE, Woda termalna - nie umieściłam na zdj. bo każdy wie jak woda termalna wygląda:) Dostałam dużą butle - ponieważ mam cerę naczyniową, używam jej na koniec demakijażu w celu uspokojenia naczynek:)

....i to by było na tyle jeżeli chodzi o zaległe prezenty urodzinowe:)......teraz zakupy, które "popełniłam" w tym tygodniu:)

1. Benefit, Some Kind-a Gorgeous (kol. LITE) - tak wiem dostałam dwa podkłady na urodziny po co mi kolejny - a no po to, że Revlon czeka na zimię - jest za ciężki jeszcze dla mnie - Pharmaceris jest raczej kremem tonującym aniżeli podkładem, ale o nim innym razem - więc postanowiłam coś kupić. Ponieważ w SEPHORZE są dni VIP 20% Off - a Pani zachwalała - uległam...co mnie zbytnio nie dziwi:). Cena regularna to 129zł - ja zapłaciłam ok. 103zł. Nie używałam jeszcze, maziałam tylko palcem;)....Jutro wielka premiera...napiszę Wam na szybko pierwsze wrażenie:)



2. INGLOT, Cienie do powiek - 402, 112, 394 - świetne kolorki, idealne na dzień - chociaż dla mnie "bladziocha" nadadzą się świetnie również na wieczór - cena z paletką to 34 zł:)



....i to by było na tyle....postaram się wrzucić w niedługim czasie kilka recenzji, które dla Was przygotowałam....muszę się tylko bardziej ogarnąć i życie na blogu wróci do normy:)

Pozdrawiam:)

6 komentarzy:

  1. Świetne,to prawda,wszystkiego najlepszego:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę pędzla Ecotools :)I piękny jest cień 402 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cienie z inglota mi się spodobały, pędzla zazdroszczę, a tonik zakupiłam niedawno i też go używam, uważam że jest bardzo dobry i prawdopodobnie rozstanę się z moją biodermą sensibio.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. One_LoVe: nigdy nie miałam biodermy, chociaż czaję się na nią od dłuższego czasu...póki co ten micel mi wystarcza...może kiedyś bioderma stanie na mojej szafce w łazience:)

    SenseSensibility87: pędzla nie ma co zazdrościć, tylko trzeba kupić;)...myłam go już kilka razy i nie zmienił swojego kształtu, ciągle jest mięciutki...przymierzam się do zakupy innych pędzli z ecotools:)

    OdpowiedzUsuń