14 września 2011

NYX Concealer in a Jar - recenzja

Oj zaniedbuje strasznie bloga...ale co poradzić...najzwyczajniej w świecie brak mi czasu:)....Nawet nie piszę, że obiecuję poprawę, bo nigdy nie wiem co przyniesie dzień:):)

Dzisiaj przychodzę do Was z dawno już obiecaną recenzją korektora z NYX:)

Zapewnia on trwałe i naturalne pokrycie wszelkiego rodzaju przebarwień oraz niedoskonałości. Polecany również do cery tłustej i mieszanej.

W opakowaniu mamy 7 gram produktu - całkiem sporo:) Korektor umieszczony jest w estetycznym, plastikowym słoiczku. Co do kwestii higieny itp nie będę się rozpisywać - każdy woli co innego - mi akurat słoiczek nie przeszkadza, dzięki temu będę mogła wykorzystać kosmetyk do końca:) Ja zapłaciłam za swój jakiś 23 zł plus przesyłka - kupiłam go na stronie Ladymakeup Klik.

 Ponieważ jestem posiadaczką cery naczyniowej - mam rozległe zaczerwienienia na policzkach (uwierzcie mi - naprawdę rozległe) pomyślałam, że będzie to kosmetyk idealny aby je zatuszować. Oczywiście nie pomyliłam się:) Korektor kryje, może nie osiągniemy nim krycia 100% - ponieważ nałożony grubą warstwą wygląda nienaturalnie - jednak jak dla mnie efekt jest w zupełności zadowalający. Nakładam go na krem, delikatnie wklepuje w miejsca, które chce zatuszować - a później nakładam podkład. Wszystko ładnie się stapia ze sobą i wygląda naturalnie - ja staram się uzyskać efekt zdrowych rumieńców - coś jakbym nałożyła róż na policzki.

Jeżeli chodzi o jego trwałość to ja nie mogę mu nic zarzucić - na mojej twarzy trzyma się cały dzień:) Jednak nie sugerujcie się zbytnio akurat tą moją opinią - ponieważ na moje twarzy każdy podkład trzyma się do 10 godzin, więc akurat na to nie mogę narzekać:) 

Muszę Wam powiedzieć, że czasem używam go również pod oczy - jest ciężki, ale nałożony pędzelkiem typu "puchacz" idealnie zakrywa cienie pod oczami - nie zauważyłam wysuszenia okolic oczu...a jak wiecie mam suchą skórę.

Ogólnie kosmetyk godzien polecenia. Trzeba tylko uważać i robić regularny peeling twarzy ponieważ może podkreślać suche skórki.
Ja mam cerę suchą, i czasami mnóstwo suchych skórek - ale dobry krem nawilżający i peeling dzień wcześniej i wszystko gra:)


5 komentarzy:

  1. Z nyxa marzy mi się kilka kosmetyków. Szkoda, że nie są łatwiej dostępne ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam że Nyx ma taki korektor. :) Wygląda ciekawie, lubię takie proste pudełka, podobne ma Hean - baza. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i uwielbiam nad życie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, ale pod oczy to on się raczej nie nadaje, bo jest za ciężki, zaraz by się pod moimi rolował :( a tak to nie bardzo mam co kryć, na szczęście! :) Ale jak to sie zmieni to mnie pewnie ten korektor zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. lady_flower123: niestety kosmetyki trzeba zamawiać za pomocą internetu - jednak ich popularność rośnie, więc są dostępne już w wielu drogeriach internetowych:)

    Wena: fakt, korektor jest ciężki - ale wystarczy dobrze nawilżyć okolice pod oczami i nałożony pędzlem "puchaczem" w niewielkiej ilości daje rade:)..Ja czasem stosuję patent z nałożeniem pod oczy bazy pod cienie - widziałam to gdzieś na YT:)później korektor - efekt bardzo zadowalający - korektor nie wchodzi w zmarszczki mimiczne:)

    OdpowiedzUsuń