28 kwietnia 2011

Dawno zapowiedziany HAUL:)

Tak tak wiem.....jestem kosmetoholiczką:) Wiecie ile razy już to słyszałam.....ale jakoś mnie to nie zniechęca i nie mam zamiaru zapisać się na "odwyk":)......na samym początku pokażę Wam co kupiłam już jakiś czas temu.....nie jest tego dużo, ale humor miałam skutecznie poprawiony:):)...no to zaczynamy:)

Na samym początku - szczotka do modelowania włosów - musiałam kupić ponieważ moja wcześniejsza strasznie plątała mi włosy i było już raczej w fazie "rozkładu" - nie pamiętam ceny, ale chyba była na promocji w ROSSMANIE - mogę Wam powiedzieć o niej tylko tyle, że jest świetna - rewelacyjnie odbija włosy od nasady i co wydawało mi się niemożliwe, bardzo ładnie je "wybłyszcza" i wygładza. Jestem bardzo z niej zadowolona:)
Kolejny zakup to Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z DELII - cena to chyba jakieś 7,50zł. Jeszcze nie otwierałam, czeka na swoją kolej,  aż wykończę moją dwufazówkę z NIVEI i rozpocznę kolejne testy:)
...idąc dalej - jednak chyba sporo tego kupiłam:) - również z DELII, kupiłam odżywiającą bazę pod maskarę - cena to jakieś 7,49zł - bazy używam do momentu zakupu i jestem bardzo z niej zadowolona - co do kondycji rzęs, to nie mogę nic na ten temat powiedzieć, bo to wciąż świeżynka w mojej kosmetyczce, ale faktycznie pogrubia rzęsy i tusz nałożony na nią trzyma się bardzo ładnie i nie osypuje:)
ostatnia już rzecz z DELII to tusz do rzęs - jestem maniaczką tuszy i lubię mieć ich dużo - na moje szczęście potrafię się opanować i nie otwierać wszystkich naraz:) Cena to też jakieś 7-8zł. Skusiłam się na niego za sprawą URODY, w której był opisany i dostał bardzo dobre recenzje... co mnie w nim zaskoczyło najbardziej - to ogromna szczoteczka, jak otworzyłam tester to aż zdębiałam, ale to tylko jeszcze bardziej mnie do niego zachęciło:).... Delia ONYX  Maskara Extra Volume:)
...kolejny mały prezencik:) to cień z INGLOTA, nr. 15 - bardzo ładny satynowy beż, ślicznie wygląda na powiece i pięknie ją rozświetla - obecnie mój ulubieniec do makijażu dziennego - cena: 11zł.
...i ostatnią rzeczą zakupioną przed świętami jest baza pod podkład VIRTUAL - nie używałam, czeka na swoją kolej ponieważ właśnie kończę swoją bazę z SORAY do cery suchej i normalnej. Zapłaciłam za nią 16,99zł.

....ech i to by było na tyle....jednak sporo tego, jak tak teraz na to patrzę:)....w kolejnym poście przedstawię swoje dzisiejsze zdobycze:):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz