6 marca 2011

Małe zakupy:)

Po tygodniowej chorobie i przymusowym leżeniu w łóżku, dziś po raz pierwszy wyszłam z domu:) Czułam się jak wypuszczona z klatki i od razu pośpieszyłam do sklepu:) Nie kupiłam dużo, tylko to co skończyło mi się w ostatnim czasie:)


Po wykończeniu mojej odżywki do włosów zainwestował w coś nowego i taniego, ale nie miałam zbytniego wyboru - a nóż okaże się rewelacją. Cena: 7,49zł.
Po dłuższym stosowaniu opiszę czy podołał:)

Kolejne zakupy - to preparaty do demakijażu - zdradziłam swoje mleczko z L'oreala i kupiłam NIVEA. Mleczko i płyn dwufazowy do demakijażu oczu. O dwufazówce czytałam wiele opinii i tych pochlebnych i tych mniej:) Poczekamy - ocenimy:) Mleczko: 14,49zł, Płyn dwufazowy: 11,50zł.

Jutro wybieram się na kolejne zakupy:) Muszę nadrobić stracony czas:) A co planuję kupić - moja lista:)
1. Tusz do rzęs - tutaj zastanawiam się nad kilkoma: Essence, Multi Action Mascara (wersja różowa); Max Factor, 2000 Calorie Dramatic Look; Maybelline, Volum` Express One by One Mascara oraz Rimmel, Glam' Eyes Lash Flirt (wersja złota) - na co padnie wybór sama nie wiem i to mnie martwi:( Zawsze mam ogromny problem z kupnem tuszu do rzęs, jeszcze nie trafiłam na swojego KWC:(
2. Dwa bardzo naturalne matowe cienie do powiek - tutaj nie mam nic na oku konkretnego, więc wszystko się może zdarzyć:)
3. Nadal będę poszukiwać idealnego bronzera, chociaż wątpię abym jutro coś upolowała;
4. Rozświetlacz - i tutaj może być różnie, jeżeli nic mnie nie zachwyci to postawię na rozświetlacz z Lily Lolo:)
.....oto moja lista, ale wiecie jak to jest z zakupami.....nigdy nic nie wiadomo:):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz