20 marca 2011

Mała zmiana w pielęgnacji

Po wykończeniu mojego kremu z Pharmaceris z serii D, postanowiłam zainwestować w kosmetyk innej firmy. Mianowicie skusiłam się na BIODERME Hydrabio Riche. Jest to nawilżający krem o bogatej konsystencji do skóry bardzo odwodnionej i wrażliwej. Według producenta jest to krem, który ma przywrócić skórze naturalną zdolność nawilżania, niezbędną do utrzymania prawidłowej równowagi skóry i pomagać zatrzymać wodę w jej powierzchniowych warstwach. Powinno się go nakładać raz lub dwa razy dziennie na oczyszczoną skórę twarzy.

Używam tego kremu od 5 dni i jeszcze nie zbyt dużo mogę na jego temat napisać - zbyt mało czasu upłynęło, abym zauważyła widoczne nawilżenie skóry, myślę że za ok. 3 tyg. powinny być widoczne jakieś efekty. Jednak jedno mogę przyznać, że stanowi naprawdę dobrą bazę pod dzienny makijaż. Jego konsystencja nie jest tłusta, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu, więc wydaje mi się, że na lato również będzie dobry. Podkład nie roluje się na nim, wręcz odwrotnie mam wrażenie, że o wiele dłużej się utrzymuje. Ja używam go rano i wieczorem - czasem rano zdradzam go z Cetaphil lub końcówką mojego AVENE. Narazie jestem zadowolona z zakupu, mam nadzieję, że się nie zawiodę:) Cena to: 55zł.

Jeszcze jednym zakupem, była woda termalna z La Roche-Posay. Skończyła mi się moja z AVENE i postanowiłam wypróbować coś innego. Kupiłam małe opakowanie - tak dla testu czy jest OK i nie mogę narzekać. Jak to woda termalna robi to co ma robić:):):) Cena widoczna na zdjęciu.

I to by było na tyle. Tak jak mówiłam, recenzja kremu pojawi się za ok. 3 tygodnie. Pozdrawiam:):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz