26 lutego 2011

Mineralne cudo:)

Od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką podkładu mineralnego firmy Lily Lolo i jestem zachwycona. Kosmetyki Lily Lolo są wolne od nanocząsteczek, tlenochlorku bizmutu, syntetycznych barwników, substancji ropopochodnych, syntetycznych zapachów i parabenów. Jednym słowem raj dla cer wrażliwych i alergicznych, czyli dla takich jaką ja sama posiadam:) Więcej informacji znajdziecie na ich stronie internetowej TU . Mają w swojej ofercie zarówno podkłady jak i pudry, bronzery, róże, cienie do powiek, pędzle i inne cudeńka:) Ja sama szykuję się powoli do kolejnego zakupy - ich bronzera i rozświetlacza:).

Nie powiem, że nie miałam obaw dotyczących tego czy ten podkład nie będzie podkreślał suchych skórek na mojej twarzy i czy nie wysuszy jej bardziej niż już jest wysuszona...... I jakże miłe zaskoczenie:)
Ja używam tego cudeńka, jako pudru wykańczającego na podkład, jednak użyty samodzielnie na bazę bądź krem również daje radę. Nałożony na podkład daje większe krycie, na krem/bazę mniejsze co świetnie sprawdzi się latem:) Na tą chwilę nie chcę rozpisywać się za bardzo, dlatego że jestem jego posiadaczką jedynie tydzień. Większą recenzję myślę, że podam za jakieś dwa/trzy tygodnie, wtedy będę mogła powiedzieć na jego temat jeszcze więcej. 

Zachęcam do obejrzenia ich strony internetowej i zakupów. Na temat kosmetyków tej firmy również wypowiadała się Kasia z YouTube - MakijażeKasiD - link do tego filmiku znjadziecie TU.

A oto kilka zdjęć - wiem, że jakość nie jest najlepsza, ale niestety mój aparata od jakiegoś czasu niedomaga;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz